Pielgrzymka do Matki Bożej Pocieszenia w Szamotułach
sobota, 30-08-2025
W sobotę 30 sierpnia 2025 udaliśmy się z pielgrzymką parafialną do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Szamotułach.
Pielgrzymką do Szmotuł zainaugorwaliśmy comiesięcze, jednodniowe pielgrzymki do lokalnych sanktuariów Wielkopolski. U stóp Pani Szamotuł modliliśmy się o pomyślny rok duszpasterski i szkolny oraz w intencji wszyskich parafian. Po wizycie w sanktuarium, zwiedziliśmy Zamek-Muzeum Gurków w Szamotułach. Dziękujemy kustoszowi sanktuariu ks. dziekanowi kan. Tomaszowi Renowi i Jego parafianom za gościnne przyjęcie, zapewniając o naszej modlitwie.
Cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia "Szamotuł Pani" jest ruską ikoną Matki Bożej Kazańskiej, namalowany na drewnie. Najpierw właścicielem obrazu był kniaź ruski, który za czasów króla Jana Kazimierza dostał się do niewoli i przebywał wraz z żoną w więzieniu w Warszawie.
W tym czasie na dworze króla Jana Kazimierza przebywał zasłużony wojownik, właściciel Szamotuł - Aleksander Wolff. Gdy zobaczył obraz u kniazia, zapragnął nabyć go dla siebie. Kniaź otaczał obraz tak wielkim szacunkiem i nabożeństwem, że nie chciał za żadną cenę go oddać. Dopiero po śmierci kniazia udało się Wolffowi nabyć obraz od Jego żony, dla której wyjednał u króla wolność. Wolff przywiózł obraz do Szamotuł i umieścił go w kaplicy zamkowej. Tu zaczęły się dziać rzeczy niezwykłe.
24 kwietnia 1664 roku Wolff, a później siedem innych osób, zauważyło na obrazie, że z oczu Maryji spływają krwawe łzy. Krople tych łez stoczyły się na czoło i oczy Dzieciątka.
Wieść o cudownym zjawisku w Szamotułach dotarła do Kurii Biskupiej w Poznaniu. Już 15 maja 1665 r. na zamku zjawia się komisja, która przesłuchała świadków i zbadała dokładnie obraz i okoliczności towarzyszące temu zjawisku.
Komisja orzekła:
- na obrazie zostały jeszcze ślady łez,
- łzy te zostały wywołane w sposób cudowny,
- obraz należy prywatnie przenieść do skarbca Kolegiaty.
W związku z tym obraz Matki Bożej owinięto jedwabną tkaniną, włożono do skrzyneczki, opatrzono pieczęcią i prywatnie przeniesiono do Kolegiaty. Zamknięty w skarbcu obraz Matki Bożej dawał znać o sobie. Wierni z Szamotuł i okolic zwracali się z prośbami i doznawali szczególnych łask.
Za sprawą Maryji działy się rzeczywiście wydarzenia niezwykłe.
W czerwcu 1666 roku zjawiła się w Szamotułach druga komisja Biskupia dla zbadania tych cudów i orzekła że:
- cuda te zostały uczynione mocą Boga ze wstawiennictwem Matki Najświętszej
- obraz jako cudowny należy wynieść do czci publicznej.
W dzień Trójcy Świętej 1666 roku przeniesiono cudowny obraz "Matki Bożej Szamotulskiej" przy licznym udziale duchowieństwa i około 11 tysięcy wiernych, w uroczystej procesji do Kolegiaty i umieszczono go w wielkim ołtarzu.
Na uroczystość Matki Bożej Gromnicznej w 1667 roku cudowny obraz Matki Bożej Szamotulskiej umieszczono w osobnym ołtarzu, zbudowanym przez Wolffa, ozdobionym później z ofiar parafian. Od tego czasu Cudowna Matka Boża króluje w tym ołtarzu.
Czas od 1666 do 1700 roku, to czas przedobrego serca "Szamotuł Pani", to czas licznych cudów, dokonanych za Jej wstawiennictwem. Dowodem tego były dziesiątki tysięcy wot, które wierni Jej czciciele zawieszali na ołtarzu. Przybywały także liczne pielgrzymki. W 1668 roku przybył z pielgrzymką Oficjał Poznański Dobrzelewski, który potwierdził cudowność obrazu dokumentem umieszczonym na odwrocie obrazu. W tym czasie król Jan Kazimierz ofiarował dla obrazu jako wotum srebrno-złotą sukienkę wysadzaną drogimi kamieniami oraz wieczną lampę, która do dzisiaj wisi przed wielkim ołtarzem.
W roku 1683 Jan Korzbok Łęcki wyrusza z Szamotuł pod Wiedeń. Prawdopodobnie zabrał ze sobą cudowny obraz.
W roku 1699 było tak wiele wot, że za pozwoleniem Kurii Biskupiej przelano je na sukienki i inne ornamenty dla obrazu i ołtarza.
Rok 1700 to szczyt kultu cudownego obrazu Matki Bożej "Szamotuł Pani" Po tym czasie kult nieco upada. Przyczyny tego były różne. Między innymi:
- kraj ubożeje po wojnach szwedzkich, a na ziemiach Wielkopolski grasują liczne bandy,
- lata 1724-1725 są katastrofalne dla Szamotuł; na skutek deszczów powódź zalewa Kolegiatę, powodując że ogromna budowla niszczeje. Dla ratowania Kolegiaty sprzedaje się wota z cudownego obrazu, aby zebrać pieniądze na materiał i robociznę.
- czasy saskie zaznaczają się ciemnotą umysłową i obojętnością religijną.
- w 1807 roku szamotulanin Jarocki okradł obraz z sukienek i kosztowności.
Kult jednak całkowicie nie ustał. Zachowały się liczne opisy pielgrzymek z Wronek, Obornik, Żydowa, jakie w XIX w. przybywały do Szamotuł.
W czasach zaborów a później "Kulturkampfu", publiczny kult Matki Bożej Szamotulskiej tłumiono. Mieszkańcy Szamotuł gromadzą się prywatnie przed cudownym obrazem.
W czasie I Wojny Światowej proszą Cudowną Matkę Bożą o wolność.
W roku 1936 ks. Dziekan Bolesław Kaźmierski poddał obraz konserwacji i sprawił kurant, który wydzwaniał pieśń "Witaj śliczna i dziedziczna Szamotuł Pani"
Nastały czasy II wojny światowej. Milknie kurant.
W 1941 roku gestapowcy wtargnęli do Kolegiaty i doszczętnie ją obrabowali. Dzięki odwadze pana kościelnego Henryka Ciężkiego cudowny obraz ocalał. Wybłagał On go od gestapowca. Obraz przechowywał u siebie do końca wojny.
Staraniem proboszcza ks. prałata Albina Jakubczaka 20 września 1970 roku odbyła się uroczysta koronacja cudownego obrazu "Szamotuł Pani" koronami papieskimi. Koronatorem był Prymas ks. Kardynał Stefan Wyszyński przy współudziale ks. Arcybiskupa Antoniego Baraniaka Metropolity Poznańskiego, ks. Biskupa Edmunda Nowickiego - Ordynariusza Gdańskiego, w obecności licznie zebranych biskupów, kapłanów oraz około 70 tysięcy wiernych.
W ciągu całego roku, w każdy wtorek o godz. 9.00 i 18.30 odprawiana jest nowenna do Matki Bożej Pocieszenia "Szamotuł Pani", w czasie której są odczytywane podziękowania i prośby składane lub przysyłane przez ludzi szukających Jej pocieszenia.
Główny odpust przypada w ostatnią niedzielę sierpnia i jest poprzedzony Tygodniem Maryjnym.
za kolegiata.pl



































